Futerkowe wieści #2/2016 (3)

Czyżby blog stawał się blogiem kocim? Takie pytanie zaświtało mi w przestrzeni moich myśli. Chcę napisać, że nie, że nie jest to tylko blog o kotach, bo nie jest, a może jest. W ogóle to mam problem bo: http://www.darmor.wordpress.com http://www.czytodajnia.wordpress.com i po prostu nie mam pojęcia jak zreorganizować swoje aktywności. Pewnie nie zorganizuję, a po... Czytaj dalej →

Reklamy

Rowerowanie

Czas płynie nieubłaganie i jak widać niejednokrotnie do niego nawiązuję. Czas należy szanować, choć nie stronić od szaleństw, od czasu do czasu. Różne zdrowotne i życiowe zakręty odwodziły mnie od regularnych ćwiczeń fizycznych. Waga sobie rosła i rosła i urosła. Teraz kiedy większość tych niemiłych rzeczy mam już za sobą trzeba rozprawić się z wagą.... Czytaj dalej →

Macierzyństwo, moje spojrzenie

Niejako pozbawiony telewizji, a i w przestrzeni internetu nie zawsze podążam za prądami innych, zupełnie przypadkiem wpadłem na wpis pani Pauliny Młynarskiej, która w żenujący sposób, przy najmniej dla mnie, popłynęła w temacie kampanii "Nie odkładaj macierzyństwa na potem". Słusznie zauważyła, iż kampania skierowana jest do wąskiego grona kobiet. Jednak czy aby na pewno? Gdyby było... Czytaj dalej →

Czas płynie nieubłaganie

Pisanie jest jakże intrygujące i emocjonalne. Wyszedłem z tytułu tego wpisu, a popłynąłem treścią inaczej niż sądziłem, niż planowałem, a może nawet niż chciałem ale nadal jednak czuję, że tytuł i treść są ze sobą zgodne. Cieszę się, że nie mam telewizji, choć internet dostarcza wielu wieści ze świata, tego mniejszego i większego. Mam jednak... Czytaj dalej →

Zima w Kampinosie

Mieszkam w pobliżu, w zasadzie za miedzą, ulicą, lecz w każdym bądź razie blisko. Wczoraj pogoda jakże miło zaskoczyła, nie tylko mnie. Słońce, błękit nieba, lekki mróz cudownie oddziaływały na mnie i mnie cieszyły. Spacer był wręcz niezbędny. Zdecydowanie wolę pogodę właśnie taką. Lekki mróz preferuję zdecydowanie bardziej niż przysłowiowe +5 °C i chlapa. Zatem starałem... Czytaj dalej →

Wybory samorządowe

Czasem czuję się jakby politycy żonglowali jabłkami z drzewa obietnic przedwyborczych. To już za chwilę kiedy pójdę, rodzinnie pójdziemy zagłosować w wyborach samorządowych. Nie jest to przejaw zaślepienia jakąkolwiek opcją czy poglądami politycznymi jakiegoś ugrupowania. Osobiście uważam, że na wszelkie wybory należy chodzić to mój obowiązek jako mieszkańca naszej Polski, Polaka. Jednocześnie uważam obowiązującą w... Czytaj dalej →

Obóz harcerski

Jestem instruktorem, od kiedy to..., a od 1994 roku kiedy to wypowiedziałem instruktorskie zobowiązanie. To już 20 lat temu zapisanych kart historii. Nie liczę ile to obozów organizowałem, a ile współorganizowałem. To coś bez czego trudno żyć, trudno przeżyć wakacje, choć poświęcenie ponad miesiąc czasu na obóz nie jest łatwe w dzisiejszych czasach. Jednak bakcyl... Czytaj dalej →

Refleksja

Gdy zamykam oczy, odpycham szum cywilizacji, warkot samolotów i samochodów, kroki spieszących się ludzi nie wiadomo dokąd. Cały ten zgiełk w mej głowie spycham, wypycham z siebie by cały znikł i nie krążył we mnie już. Jedynie delikatne słowa żony i przyjaźni dopuszczam w głąb siebie. Staram się pójść tam gdzie spokój, ukojenie. Nie zawsze... Czytaj dalej →

Wiosna 2014

Jakaś taka wczesna ta wiosna, a jakże odmienna tam gdzie mieszkam, gdzie tak blisko mam do Puszczy Kampinoskiej. Każdego dnia obserwowałem jak różna jest wiosna w mieście, jaka tam gdzie mieszkam i jaka w puszczy. Lubię tę puszczańską, jest taka jakby niedobudzona, przeciągająca się przed ostatecznym powstaniem z łóżka. Kiedy to piszę jest już wspaniale... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: