Od pewnej książeczki do wymiany drzwi w samochodzie

Byłe jeden z ostatnich czwartków. W pracy czekało mnie wystąpienie w ramach jednego z projektów. Obudziłem się nieco wcześniej by dobudzić syna, który przed wyruszeniem do szkoły miał pobrać inhalację. Pełen spokój, odprężenie, jak nie ja. Jakoś wszystko nam się układało jak należy, bez pośpiechu, wpadek, pośpiechu. Zjedliśmy swoje śniadania, posprzątaliśmy po sobie, umyli się,... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: