humor

Paperman od (c)Walt Disney

Posted on Updated on

Krótkometrażowa produkcja ze studia Walt’a Disney’a w dodatku czarno-biała wręcz podbiła moje serducho. Pierwsze co mi przychodzi na myśl to „miękkie”, a dlaczego? A bo ja wiem?!? – tak by odpowiedział mój syn. Czerń i biel jakoby z natury osadza nasze odbieranie w innej perspektywie. Kreska głównych bohaterów szczególnie wręcz zwróciła moja uwagę – bo właśnie dzięki niej są tacy naturalni, od tacy zwykli, mijani na co dzień w miejskiej rzeczywistości. Dla mnie są naturalnie zwykli, a charakterologicznie zupełnie normalni. Obejrzałem „Paperman’a” z ogromnym zadowoleniem, wręcz delektując się obrazem, który jak dla mnie został zbudowany wspaniale, niejako swobodnie dając mi widzowi możliwość skupienia się na tym co w filmie najważniejsze, bez odwracania uwagi. Choć kiedy jednak spojrzymy obok to zobaczymy komplementarną produkcję, w której zadbano o tyle ile trzeba.

Bardzo ale to bardzo dla mnie ważna jest ścieżka dźwiękowa – bez niej – ten filmik nie byłby taki jaki jest. Wszystko składnie zebrane, od pomysłu, przez kreskę, scenariusz, muzykę, montaż… a jeszcze sobie raz obejrzę 🙂

http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114438,13327247,Czarno_biala_animacja_Disneya_przebojem_w_sieci__Zgarnie.html#BoxKultTxt

http://www.disneyanimation.com/projects/paperman

Reklamy

Humor za dnia #1

Posted on

Czy to nowy dział? Nie, choć tytulik pewnie nie jeden raz zagości na łamach blogu. Niemal każdego dnia przytrafiają się nam mniej lub bardziej śmieszne, wesołe przygody.

Dzisiaj po wyprawieniu syna do szkoły, 5 km przejściu przez las, które trwało dłużej ze względu na fotograficzne polowanie, ale to odmienny wątek, powrocie do domu, postanowiłem zakupić jakieś bułeczki w sklepie obok. Gdy wyjąłem już klucz z zamka stwierdziłem, że stoję z kluczami w jednej dłoni oraz łyżką do butów w drugiej. Nie wiedzieć czemu sytuacja rozbawiła mnie, wprawiając w lepszy humor. Czy wędrowanie ze stalową, niemalże zabytkową, łyżką do butów jest śmieszne, może lekko absurdalne?

Jak widać jednak z pozoru absolutnie nie ważne wydarzonko urosło same w sobie i podwyższyło poziom chemii w mózgu odpowiedzialnej za dobre samopoczucie, którego już w całej rozciągłości życzę każdemu w tym dniu 🙂 .