Star Wars VII Przebudzenie Mocy

Żadnego spojleru tu nie znajdziesz! Pełen obaw wkroczyłem na kinową salę. Generalnie wyprawa kinowa była ważna nie tylko bo to VII część Gwiezdnych Wojen (Star Wars (TM)) ale także dlatego, że seans obejrzałem wraz z synem. Za każdym razem inaczej odbierałem kolejne filmy związane z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Pamiętam, jako flashback, kiedy byłem po raz... Czytaj dalej →

Reklamy

Paperman od (c)Walt Disney

Krótkometrażowa produkcja ze studia Walt'a Disney'a w dodatku czarno-biała wręcz podbiła moje serducho. Pierwsze co mi przychodzi na myśl to "miękkie", a dlaczego? A bo ja wiem?!? - tak by odpowiedział mój syn. Czerń i biel jakoby z natury osadza nasze odbieranie w innej perspektywie. Kreska głównych bohaterów szczególnie wręcz zwróciła moja uwagę - bo... Czytaj dalej →

Hobbit

Dziś rodzinnie obejrzeliśmy Hobbita 3D w wersji 48HFR. Nie podchodzę do ekranizacji z kryterium wiarygodności z książkowym źródłem bo z pewną nutą smutku taki jest dzisiejszy świat. Jednak przecież tak jednoznacznie kojarzące się ze Śródziemiem nazwisko jak Peter Jacskon nie mogło mnie rozczarować. Bardzo cenię kiedy dokładnie Ci sami aktorzy grają te same postacie jak... Czytaj dalej →

Co nas pociąga w…

... filmach katastroficznych? Czyżby lęk, strach, ból, smutek, bagaż negatywnej empatii po ciemnej stronie mocy, a może empatyczne przeżywanie nadbohatera filmu, względnie nadbohaterów. Sami nie możemy, a więc można sobie choć pomażyć. Może jednak co innego... Ciekawą alternatywą odpowiedzi na tak postawione pytanie jest dążenie do spokoju i samotności. Filmy katastroficzne z reguły serwują nam... Czytaj dalej →

Kot w butach

Nie jeden raz wspominałem, że mieszkam domu z rodziną i z... trzema kotami, choć czasem mam wrażenie, że to one w swej łasce pozwalają mi na przebywanie w pokojach jako personel :). W miniony piątek wraz z synem przy okazji zakupów, a spróbujcie kupić kurtkę dla dziecka, nie dziecka, ale nie nastolatka - takich dzieci... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: