Jesień, TIR, podróż, inne

Czasem czuję się bezradny, choć niby wiem co może trzeba czynić, ale jednak niepewność działań, rozmów jest na tyle wielka, że paraliż wydaje się być całkiem niezłym określeniem. Dzisiaj niecodzienna okazja bym mógł doznać nieco spokoju i ciszy podmiejskiego naszego miejsca. Po podwiezieniu syna do gimnazjum wyruszyłem dalej, na wschód do naszego miejsca. Poranny szczyt... Czytaj dalej →

Miesiąc i „Stażyści”

Tak, minął miesiąc od poprzedniego wpisu, a ja co każdy zryw mówię, zupełnie szczerze, że minimum jeden wpis w tygodniu to minimum i tak już będzie. Jak jest, wiadomo, a ostatni miesiąc to jeden z najbardziej zapracowanych w moim życiu miesięcy. Przemęczenie niejako dodane jako długopis reklamowy. Ostatnie miesiące mojej pracy na uczelni. Z jednej... Czytaj dalej →

Platforma Oburzonych

Trudno się z wieloma postulatami nie zgodzić, ale i wiele wypowiedzianych to jedynie głos ludzi rozżalonych, bez logicznego uzasadnienia. Nie ma najmniejszej wątpliwości, iż my Polacy we własnym naszym kraju jako jego obywatele i mieszkańcy nie stanowimy podmiotu, lecz władze traktują nas jak przedmioty i to takie, które przeszkadzają. Sytuacja ekonomiczna wielu rodzin jest dramatyczna.... Czytaj dalej →

Zima, zima, zima…

Ta prawdziwa ze śniegiem jest taka cicha. Śnieg tłumi odgłosy ulicy, a w pobliskiej Puszczy Kampinoskiej słabiej słychać te automobile. Wówczas jest pięknie, cudownie, miło zarówno wizualnie jak i uczuciowo. Lubię wówczas wędrować w samotności, oddając się wewnętrznym rozmyślaniom. Czasem wybieram rzadko uczęszczane szlaki i miejsca. Obcowanie z przyrodą, cisza wokół jakże koją wszelakie zmysły.... Czytaj dalej →

Puszcza Kampinoska po raz pierwszy w 2013

Lód wszędzie, no może prawie wszędzie, ale przemieszczanie się mogło dostarczyć niezapomnianych przygód grawitacyjnych. Ani na krok nie odstępowało mnie odczucie "wczesnej wiosny tej zimy" podczas spaceru w Puszczy Kampinoskiej. Pogoda sprzyjała spacerowi i wzbudziła tęsknotę za leśnymi ostępami, ciszą i spokojem.

Święta Bożego Narodzenia

Nadszedł ten czas, taki dla mnie wyjątkowy, bo przede wszystkim rodzinny. Moja wiara, bycie chrześcijaninem mają tu swoje niemałe, by nie powiedzieć zasadnicze znaczenie. Uważam jednak, że nie zależnie od wiary, zaangażowania duchowego życzę wszystkim czytelnikom by Nadchodzące Święta Bożego Narodzenia były tak rodzinne jak to możliwe, byśmy my wszyscy znaleźli w nich radość bycia... Czytaj dalej →

Przeziębienie i inne wspomnienia zdrowotne

Jak ja nie cierpię chorować. Zawalony nos, zatoki, ból głowy, spowolnienie, mięśnie, ból gardła. W podstawówie chorowałem nagminnie, a tylnia część ciała nierzadko była w kompresach od zastrzyków z antybiotykiem. To tylko jakieś 30 lat temu, 30 lat niesłychanego postępu w medycynie i jednocześnie w antybiotykoterapii od 25 lat mniej więcej nie ma niczego nowego.... Czytaj dalej →

W kolejce

Po pieczywo. Miało być sprawnie i szybko, a tu kolejka z zawijasem :-). Pamiętam kolejki jako dziecko z lat osiemdziesiątych. Pamiętam jak stałem po "Trybunę Ludu" z listą startową kolarzy Wyścigu Pokoju. Pamiętam jak po kiszoną kapustę chodziło się że słoikiem. Chyba się starzeję 😉 Może dlatego stoję spokojnie, bez nerwów z pewną nostalgią za... Czytaj dalej →

Bez telewizora… to coś więcej…

Nie chodzi tu bynajmniej o przejście na telewizję cyfrową bo mój leciwy telewizor CRT SONY z 1997 roku 😉 postanowił samodzielnie, sukcesywnie zaprzestawać odbierania sygnału analogowego dla poszczególnych stacji. Została mi jeszcze tylko TVP1. Czyżby tylko w ramach misji tejże publicznej stacji telewizyjnej, a może i nie bo obraz z każdym dniem zdecydowanie się pogarsza.... Czytaj dalej →

Dni tych małych rzeczy

Uśmiech, ból, niepewność, radość... Jakże czasem monotonne i szare jest życie, lecz gdy się temu przyjrzymy to ze zdziwieniem pojmujemy oczywistość, o której niby nie wiemy. To co dla nas jest szare, dla innych może być czymś nader wyjątkowo radosnym. W ostatnim czasie miałem kilka właśnie takich przygód. Oczywiście nie ja miałem taką radochę, ale... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: