Wiersz 26 – Słoneczny Wiatr


Dwudziesty szósty wiersz w kolejności., tak gdzieś po środku mojej twórczości. Wydaje mnie się, że właśnie odkryłem go na nowo. Zastanawiając się nad kanałem na YouTube’ie postanowiłem przejrzeć swoje wiersze. Wszystkie powstają najczęściej pod wpływem impulsu przy zasłyszanej muzyce i spisuje je ręcznie. Dopiero jak uznam, że wiersz nabrał swojego kształtu przepisuję go do pliku na komputerze. Ten plik przejrzałem już kilka ładnych dni temu. Zaznaczyłem wiersze, które już nagrałem i opublikowałem oraz te, które uznałem, że warto docelowo przełożyć na ekran.

Podczas przeglądania natknąłem się na wiersz 26, który wyjątkowo wydaje mnie się jak na tamte czasy ciepły, radosny, optymistyczny. Czytając go te kilka dni temu chyba zostałem nim na swój sposób zaskoczony.

Słoneczny Wiatr

W świecie pochmurnego nieba dusz,
Z przepastną tęsknotą spoglądamy,
Za bezkresem czystości błękitnego nieba,
Za ożywioną paletą kolorów życia,
Skąpanych w ożywczych promieniach
Słonecznej poświaty w południowym apogeum,
Uwolnionej przez opadającą kotarę szarości,
Skrytych mroków naszych lęków i koszmarów.
Ze zbawiennym spokojem myśli i ciała
Dajemy się pokusie kąpieli w promiennych cząstkach słonecznego Wiatru
Zakłócanego przymilnym cieniem białych okrętów,
Powolnie sunących po nieboskłonie,
Pośród szumu wiatru od morza w koronach drzew.
Uchwycić Słońca nam się nie uda,
Lecz to ono właśnie nas otula w ramionach swych
I wraz z ożywczym wiatrem ukojenie nam przynosi

Napisane 12 marca 2005 r.
przy muzyce z filmu „Wonderfull Days”

Co autor miał na myśli?

To pytanie chyba pozostanie ze mną na zawsze. Może to zaskoczenie jakie zawdzięczam treści tego wiersza, jego brzmienia, wymowy wynika z faktu, iż kompletnie nie pamiętam co czułem kiedy go pisałem. Jaki miał być przekaz tego wiersza. Pytanie retoryczne, a może to tylko opis tego co widziałem, który wraz z muzyką pozwala na ukojenie zszarganych emocji.

Kiedy przeczytałem datę kiedy ten wiersz powstał przyszedł mi do głowy pomysł by może wiersze publikować w dniach kiedy zostały napisane ale to już samo w sobie uniemożliwiłoby choćby próbę regularnych publikacji, a więc pewnie odrzucę taka ewentualność.

Wybory podejmujemy podświadomie łudząc się raczej, iż postępujemy racjonalnie. Czy wybór tego wiersza teraz nie został spowodowany ograniczeniami związanymi z pandemią na świecie. Jako przewodnik po Kampinoskim Parku Narodowym nie mogę do niego wejść i ja to rozumiem. Dni poprzedzające zamknięcie Kampinoskiego Parku Narodowego tereny w okolicach bliższych Warszawy: Truskaw, Wólka Węglowa były w stanie oblężenia, a na szlakach przy polanie Opaleń nie można było zachować bezpiecznej odległości. Mam nadzieję, że niedługo obostrzenia nieco się poluzują i będziemy mogli ponownie cieszyć się wędrówkami po Kampinoskim Parku Narodowym.

Bądźmy dobrych myśli i trzymajmy się w zdrowiu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: