Noc Robotów


W tym roku razem z synem pojechaliśmy na Noc Robotów. Czy było warto? Oczywiście, że było warto. Dlaczego? Patrzę na to z trzech punktów siedzenia. Po pierwsze ja lubię roboty, zawsze lubiłem, a ich świat choć nie zdominował mojego ani życia zawodowego, ani hobby, to właśnie w ramach tego drugiego w nim się odnajduję. Po drugie mój syn też je lubi. Bliżej naszej dwójce do świata droidów z Gwiezdnych Wojen, a nasza społeczna aktywności m.in. polega na pomocy w S.W.A.T. czyli Star Wars Artistic Team. Po trzecie tego typu akcje pozwalają na zobaczenie nowoczesnych technologii, ogólnie rzecz ujmując, zwykłym ludziom, którzy na co dzień nie mają bezpośredniej styczności z robotami i nie mają okazji zobaczyć kulis nowoczesności. Być może na niektórych takie akcje wpłyną na życiowe wybory. Może bardziej zafascynują się technologią i automatyzacją.

Na parkingu zobaczyłem jednego ze studentów, z którym miałem przyjemność współpracować na Politechnice Warszawskiej, na wydziale, na którym jeszcze pracuje. To miłe spotkać osoby, z którymi w sposób sympatyczny i ciekawy splotły się losy.

Wraz z synem mogliśmy oglądać roboty przemysłowe, bezzałogowe statki powietrzne, a także będące na wyposażeniu policyjnych pirotechników i inne. Niezwykle atrakcyjne były pokazy i warsztaty skierowane specjalnie do najmłodszych gości, dzieci. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Uważam to jedno z ważniejszych części Nocy Robotów. Za to należy się ogromny plus dla organizatorów (PIAP – Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów). Oczywiście Noc Robotów powstała dzięki PIAP oraz wielu innym jednostkom i organizacjom.

Wracając jednak do samej Nocy Robotów, za oczywiste należy uznać, że na dłużej zatrzymaliśmy się na stanowisku Star Wars Artistic Team gdzie nie tylko byliśmy gośćmi, lecz przede wszystkim wsparliśmy naszych przyjaciół. Działania nasze to nie tylko swoista zabawa w świecie Gwiezdnych Wojen, co dostarcza nam niesłychanej radości, lecz także praca na rzecz innych, szczególnie dzieci. Na stanowisku można było trenować moc rycerzy Jedi. Nie, nie ma w tym żadnego zakłamania. Wykorzystanie mikrokomputerów oraz czujników dla EEG pozwala konstruować zabawki wspierające ćwiczenie skupiania uwagi i kontroli. Jest to szczególnie ważne przy rehabilitacji osób dotkniętych ułomnościami bo efekt jest od razu widoczny, co daje z reguły niesamowitą radość i uśmiech. Także i tej Nocy Robotów goście mogli się spróbować aż na trzech różnego rodzaju zabawkach. Cieszyły się one niesamowitym zainteresowaniem, być może największym. Zdjęcia przy R2D2, czy wraz ze szturmowcem imperium również przyciągały tłumy zainteresowanych.

Co ważne, co mnie radowało to możliwość obserwowania polskiej myśli technicznej. To naprawdę raduje serducho. Możemy i czasem szkoda, że to gdzieś się rozwadnia. To chyba kolejny powód dla jakiego tam poszedłem to właśnie dlatego, że Noc Robotów jest organizowana przez PIAP, polską jednostkę naukowo-badawczą. Oczywiście było tam wiele produktów zagranicznych, lecz jednak, lecz mimo wszystko…

Następną Noc Robotów, również zamierzam z nimi spędzić… razem z synem.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

<span>%d</span> blogerów lubi to: