Miesiąc: Styczeń 2013

Paperman od (c)Walt Disney

Posted on Updated on

Krótkometrażowa produkcja ze studia Walt’a Disney’a w dodatku czarno-biała wręcz podbiła moje serducho. Pierwsze co mi przychodzi na myśl to „miękkie”, a dlaczego? A bo ja wiem?!? – tak by odpowiedział mój syn. Czerń i biel jakoby z natury osadza nasze odbieranie w innej perspektywie. Kreska głównych bohaterów szczególnie wręcz zwróciła moja uwagę – bo właśnie dzięki niej są tacy naturalni, od tacy zwykli, mijani na co dzień w miejskiej rzeczywistości. Dla mnie są naturalnie zwykli, a charakterologicznie zupełnie normalni. Obejrzałem „Paperman’a” z ogromnym zadowoleniem, wręcz delektując się obrazem, który jak dla mnie został zbudowany wspaniale, niejako swobodnie dając mi widzowi możliwość skupienia się na tym co w filmie najważniejsze, bez odwracania uwagi. Choć kiedy jednak spojrzymy obok to zobaczymy komplementarną produkcję, w której zadbano o tyle ile trzeba.

Bardzo ale to bardzo dla mnie ważna jest ścieżka dźwiękowa – bez niej – ten filmik nie byłby taki jaki jest. Wszystko składnie zebrane, od pomysłu, przez kreskę, scenariusz, muzykę, montaż… a jeszcze sobie raz obejrzę 🙂

http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114438,13327247,Czarno_biala_animacja_Disneya_przebojem_w_sieci__Zgarnie.html#BoxKultTxt

http://www.disneyanimation.com/projects/paperman

Reklamy

Zima i… biegówki

Posted on

Ja, wielbiciel łażenia, przecierania, tuptania dałem się namówić, a nawet nie, ale postanowiłem zrobić coś co sprawi przyjemność żonie i zgodziłem się, a nawet obiecałem, że spróbuję i spróbowałem. Co prawda ucierpiało na tym robienie zdjęć, ale było super ekstra i biegówki mnie wciągają. Akuratnie w wypożyczalni biegowkinamlocinach.pl wypożyczyłem narty, kijki, buty, a na zewnątrz pada… deszcz 😦

W każdym bądź razie gorąco polecam tę wypożyczalnię. Poczułem się tam obsłużony super, a że bardzo cenię sobie atmosferę, to tam czułem się jak w rodzinie. Gorąco polecam bo właściciele, pracownicy są zgrani, kompetentni, uprzejmi i w ogóle.

Ja lubię zimę, cenię ją, wiem jak ważna jest dla nas, dla przyrody wokół nas. Może i dla mnie śnieg leżakować do kwietnia bo plony będą zupełnie inne niż przy suszy. Wody, tej słodkiej, w Polsce pomimo pozorów w cale tak dużo nie mamy, a statystycznie na głowę mieszkańca Polski przypada tyle samo litrów wody słodkiej co na mieszkańca Egiptu. Taka zaskakująca niespodzianka. Poza tym mrozy zimą zapewniają nam ochronę przed choróbskami charakterystycznymi dla ciepłych i gorących regionów, a których, wierzcie drodzy czytelnicy, że nie chcielibyśmy mieć u siebie.

W każdym bądź razie biegówki, biegówki i jak ważne okazały się w minioną sobotę i niedzielę. W każdą, z zasady, sobotę grywam w piłkę nożną, tak ze 2 godzinki plus rozgrzewka, jak bramkarz. Taka aktywność pozwala na trzymanie jako takiej kondycji, a co ważne także rozładować emocje, wyładować się. Tym razem z przyczyn niezależnych tzw. „piłeczki” nie było, a biegówki dały mi tę minimalną dawkę aktywności.

Nie byłbym sobą gdybym zdjęć jednak nie zrobił 🙂

Zima, zima, zima…

Posted on

Ta prawdziwa ze śniegiem jest taka cicha. Śnieg tłumi odgłosy ulicy, a w pobliskiej Puszczy Kampinoskiej słabiej słychać te automobile. Wówczas jest pięknie, cudownie, miło zarówno wizualnie jak i uczuciowo. Lubię wówczas wędrować w samotności, oddając się wewnętrznym rozmyślaniom. Czasem wybieram rzadko uczęszczane szlaki i miejsca. Obcowanie z przyrodą, cisza wokół jakże koją wszelakie zmysły. Można wówczas łatwiej dostrzec siebie samego…

Puszcza Kampinoska po raz pierwszy w 2013

Posted on

Lód wszędzie, no może prawie wszędzie, ale przemieszczanie się mogło dostarczyć niezapomnianych przygód grawitacyjnych. Ani na krok nie odstępowało mnie odczucie „wczesnej wiosny tej zimy” podczas spaceru w Puszczy Kampinoskiej. Pogoda sprzyjała spacerowi i wzbudziła tęsknotę za leśnymi ostępami, ciszą i spokojem.