Dni tych małych rzeczy


Uśmiech, ból, niepewność, radość… Jakże czasem monotonne i szare jest życie, lecz gdy się temu przyjrzymy to ze zdziwieniem pojmujemy oczywistość, o której niby nie wiemy. To co dla nas jest szare, dla innych może być czymś nader wyjątkowo radosnym.

W ostatnim czasie miałem kilka właśnie takich przygód. Oczywiście nie ja miałem taką radochę, ale byłem bardzo zadowolony, że ktoś innym dzięki mojemu zachowaniu miał przez chwilę uśmiech na twarzy i takie małe słoneczko pod chmurką codzienności.

Chyba najbardziej radosny uśmiech miała staruszka, z którą jakoś się zagadało na przystanku tramwajowym. Zaledwie kilkanaście sekund, ale ten uśmiech, że ktoś pogadał i rozpędził tę ciszę samotności w tłumie ludzi obok. To było bardzo miłe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: