Wiosenne porządki


Koty szczęśliwe bo niemal cały dzień w szczęśliwym kocim brykaniu na dworze. Tylko Kacperek panikował ale w końcu wyszedł. Niestety z rana musiałem oddać się nielubianej czynności w soboty, a w niedzielę wręcz znienawidzonej… zakupom. Tłumy w sobotnie przedpołudnie w supermarkecie robią na mnie przygnębiające odczucie. Jakoś przeżyłem 🙂 Potem, po powrocie, mogłem oddać się przyjemnością, fizycznych prac na ogródku. Czesanie trawy, grabienie zaległych liści z jesieni i… uporządkowanie kompostowników. To dobry czas dla „małych rzeczy” kiedy to dłonie gładzą ziemię wokół, a ona odwzajemnia się zielonością trawy, kolorami i aromatami kwiatów, a korony drzew dają miły, chłodny cień. Cóż więcej potrzeba :)… dobrej książki lub subtelnej miłek i kojącej zmysły dobrej muzyki.

Choć to dopiero początek porządków, to jednak oczyma wyobraźni widzę i słyszę ten czas spokojności :), czego również życzę i innym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: