ACTA


11 września 2001 roku wydaje się być swoistą granicą po przekroczeniu której świat bezapelacyjnie zmienia swoi oblicze. Jest to proces ustawiczny, niejednostajny, a przez to dla obywateli tak trudno czasem zauważalny. Czy świat zmierza  do parodii demokracji? Czym dla mnie jest ACTA?

Internet nie będzie taki sam… – musimy pożyć i zobaczyć. Kradzież jest kradzieżą i nie ma znaczenia fizyczność przedmiotu czy merytoryka opisu konstrukcji mechanicznej… na papierze, czy postać bitów gdzieś na nośniku. Długie lata Europa stawiała odpór pewnemu zapatrywaniu się na tzw. własność intelektualną. Nie chciałbym być traktowany jako obrońca ACTA, lecz zapewne i tu przysłowiowa prawda leży po środku. Ja jestem z założenia przeciw inicjatywom wdrażanym tajnie. Możemy przeczytać sobie treść ACTA i odnieść wrażenie lania wody, jak w wypracowaniu. Jednak nie znam takiej umowy, szczególnie międzynarodowej, która nie ma załączników, dokumentów związanych itd.  …

Swoiste podejście do własności intelektualnej reprezentowane przez ACTA i już niezliczone interpretacje wydaje się być żywcem zaczerpnięte z XIX wieku, co oznacza kompletne niedopasowanie do realiów dzisiejszych czasów. Może właśnie chodzi o archaiczne podejście i wzmocnienie pozycji wielkich graczy tego świata, żyjących z własności intelektualnej, w tym praw autorskich. Spełnienie się czarnego scenariusza oznacza kolejną falę globalnego kryzysu bo jeżeli internet zostanie sparaliżowany to jak pomysłodawcy ACTA widzą światową gospodarkę? Pytanie oczywiście z gatunku retorycznych… Czy tylko internet ucierpi?

Niewątpliwie własność intelektualna musi być strzeżona, a jednoznaczne skodyfikowanie zasad obowiązujących całą kulę ziemską z założenia nie jest możliwe. Wiele w tym wszystkim uznaniowości. Oczywiście proste i jasne zasady, znaczące kompromisy mogłyby pozwolić na opracowanie jasnych reguł gry. Niestety trudno dostrzec w tym wszystkim dobrą wolę współtworzenia świata. Poza tym internet nie jest taki wolny, a taki jaki dziś znamy istnieje dzięki 13. (chyba) tzw. mainframe’ów. Ktoś opłaca ich funkcjonowanie. Wystarczyłoby by działał jeden i internet teoretycznie będzie działał dalej. Czy internet to pępek świata? Nie. Własność intelektualna dotyczy każdego aspektu naszego życia.

Z jednej strony pragniemy znaczących swobód, a z drugiej nawet podświadomie dążymy do świata reguł i zasad. Jednak czy powszechna inwigilacja ma być naturalną koleją współczesnych czasów? Człowiek  z natury nie jest okiełznany i dlatego wymaga czasem ścisłej kontroli, lecz znacząco częściej powinien móc być sobą. To temat morze i nie tu jego miejsce.

A może nic się nie stanie i pomimo piewcom czarnych scenariuszy ACTA internet będzie działał dalej. Poza tym nie ma umowy, której nie można rozwiązać lub w skrajnym przypadku zerwać – po prostu trzeba liczyć się z konsekwencjami, które po prostu będą.

Póki co polecam:

  • Piotr Waglowski „Prawo w sieci. Zarys regulacji internetu”, Helion
  • Wojciech Orżewski „Fotograf, fotografia, prawo” Inicjał Andrzej Palacz 2010

To tylko skromne dwie pozycje, a być może większość z nas powinna choć raz przeczytać te i kilka innych.

Będąc sam twórcą chcę by moje prawa autorskie były chronione, by nie kradziono moich opracowań. Dlatego jestem za ochroną własności intelektualnej, ale jednocześnie jest to kontekst światowy i niejednokrotnie ze względów potrzeb społecznych nie jest możliwe traktowanie zapisów prawa zero-jeden. Równolegle nie można łamać prawa. Jak widać nawet pobieżne dotknięcie tematu wskazuje na skomplikowanie problematyki…

 

 

Jedna myśl na temat “ACTA

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: