Mgnienie…


To dosyć ulotne określeniem ale coś w nim jest. Kiedy spaceruję, robię zdjęcia, podróżuję, ale szczególnie podczas wędrówek w mojej pobliskiej Puszczy Kampinoskiej zwracam uwagi na czasoprzestrzenne drobiazgi. Jeszcze gdzieś w pamięci istnieje zarys polany z jej starymi wiatami i tym samym co dziś drzewem, w tym samym miejscu. Pamiętam wydarzenia z nim związane i z tym miejscem zarazem.

W puszczy mam takie miejsce, nie, nie mam, ono jest, było i pewnie długo będzie, to miejsce szczególne, bo w nim zawsze moi harcerze składali Przyrzeczenie Harcerskie. W tym miejscu jest wiele emocji i wzruszeń o takim pozytywnym zabarwieniu.

Ile to razy mijamy miejsca i nawet się nie domyślamy, ba nawet rzadko kiedy się zastanawiamy, że to drzewo, czy kamień, czy stara kapliczka były i nadal są niemymi świadkami wydarzeń. Czasem była tu kłótnia, onegdaj wyznanie miłości. Mijamy miejsca dla nas najzwyczajniej mało istotne, a dla innych pełne wspomnień.

Zapomnienie,… tego się właśnie boję, że kiedyś będę zapomniany. Nie życzę tego nikomu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: