Z cyklu „małe rzeczy”


Człowiek tak często nie zważa na te małe rzeczy wokół niego. Dziś, wieczorem po powrocie, porobieniu jeszcze tego i owego w domu (punktowałem u żony 🙂 ) zasiadłem spokojnie. Po chwili zupełnie niemal niepostrzeżenie pojawiły się nasze trzy kocie futerka. Zawsze lgną do mnie, a to z lewej ułożył się kocurek, z prawej nasza drobniutka koteczka, a przy nogach nasz piętnastoletnia już kotka. Mruczenie, mizianie, przytulanie, pacanie, westchnięcia, patrzenie, głaskanie, bycie. Jednak coś w tym jest, jakieś uczucie, w sumie bardzo miłe, sympatyczne, samo w sobie cieplutkie i przymilne. W dodatku mruczące…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: