Pożegnanie Pau


Pomimo wątpliwości uczestniczyłem w mszy pogrzebowej Pauliny Pruskiej w pokamedulskim kościele na Warszawskich Bielanach. Skromna urna ze zdjęciem Pau obok otoczone wieńcami, atmosfera kościoła, wsparta muzycznymi elementami. Godne pożegnanie Pau. Przy kwiatach położyłem jedynie kartkę z wierszem do Pau. Nadal, choć minęły już godziny, łzy cisną się na wierzch, a smutek piecze i ściska moje serce. Podobnie jak Słońce, od czasu do czasu, przeziera przez mgłę smutku i rozpaczy radość życia Pau, jej moc, już z domu naszego Ojca. O ile ten świat byłby piękniejszy z Pau pośród nas. Ile osób takich jak Pau mija się co dzień nic o sobie nie wiedząc… to pytanie retoryczne, pozostałe bez odpowiedzi. Kiedy ksiądz Wojciech czytał wybrane wpisy Pauliny z jej bloga wypuściłem łzy na wolność. Pewna osoba powiedziała mi kiedyś, że powinienem nauczyć się przebaczać sam sobie. To dla mnie wciąż bardzo trudne. Także i tu nie mogę sobie wybaczyć, że nie dołożyłem się i sercem i dobrym słowem i materialnie dla Pau. Może jeszcze jedna modlitwa za jej zdrowie okazałaby się ta kluczowa. Nie ważne, czy akurat moja, czy kogoś innego, ale i tak nie mogę sobie wybaczyć.

Czy świat zubożał kiedy odeszłaś z niego?
Niechybnie tak, ale inny Ciebie zyskał.
Czy nasze serca posmutniały?
Niechybnie tak, ale Ty wiele trosk
Masz już za sobą, pośród tego świata.
Czy ja Ciebie Pau znałem?
Niechybnie nie, ale Ty żyłaś tuż obok.
Czy Twoja śmierć coś mi dała?
Niechybnie tak, ale oddałbym swoje
Byś Ty lepsza bez wątpienia ode mnie
Kroczyła w świecie tym rozdając swoją moc.
Czy żałuję, że choć cegiełki nie dołożyłem?
Tak i moje serce jak ukłute ściska oddech,
Łzy smutku przepływają przeze mnie
Tak jak Twa moc Twych słów czytanych.
Jak to jest kiedy ktoś obcy mi
Swymi słowami i duszą tak radośnie mocny
Odchodzi tuż obok świata mego tak spiesznego,
Tak ślepego, niemego i pełnego pustki?
Ty Pau, Twe słowa, myśli, spojrzenie,
Ty taka jaka byłaś pośród swych bliskich
Dopełniłaś we mnie zmian po kres dni mych.
Każdej modlitwy, każdego dnia pośród już innych
Wymieniam Twoje imię i nazwisko śląc do Boga
Modlitwy słowa o dusze Twą i Tych co z Tobą
I tych co tutaj obok mnie jeszcze kroczą.
Smutka pustki umarłych z radością dusz w niebie
Rozrywa mnie od środka bo brak mi takich jak Ty.
Jakże ślepy byłem i głuchy na wezwania dusz takich jak Twoja…
Pau niech dusza Twa obejmuje Tych w potrzebie
Ze śmieciuchem gdzieś w sobie,
Tych co wątpią, tych co płaczą, tych co sami są
Ze śmieciuchem w sobie pośród bliskich.
Niech Twa dusza Twoich bliskich obejmuje
We śnie przed dniem kolejnym,
By ich dusze ten Twój spokój mocy pełen odczuwali,
Aż do spotkania z Tobą, tam już, gdzieś indziej…

Do zobaczenia być może, kiedyś tam, kiedy mój czas na tej ziemi dobiegnie swojego końca.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: