Jedność z otuliną świata


Zaledwie końcowe fragmenty telewizyjnego filmu dokumentalnego o ogrodach udało mi się zachaczyć zrozumieniem spojrzenia. Nie jestem do końca pewien ale wydaje mi się, że główny bohater poszukiwał sensu istnienia ogrodów. Jak się domyśliłem z kontekstu na pewno tych w Chinach i tych w Japonii. Trudno mi powtórzyć wypowiedziane przez narratora słowa podsumowania. Generalnie chodziło o te chwile kiedy będąć tylko w ogrodzie, czy też w nim pracując odczuwało się ogromną radość, odprężenie i spokój – jedność z ogrodem. Nawiązano przy tym do istoty zen.

Kilka ładnych lat temu leżąc w hamaku na działce w lesie, zagłębiony w spokoju bez odgłosów innych ludzi, pośród drzew, śpiewu ptaków i szumu wiatru w koronach drzew w pewnym momencie, przez chwilkę poczułem pełne odprężenie i wewnętrzny spokój. Pamiętam do dziś to uczucie, które nadal jest wzorcem, skalą odniesienia. Wówczas czułem jedność z otaczającą mnie naturą, całym światem.

Podobne odczuwanie, nie tak silne, mam okazję odczuwać podczas górskich wędrówek. Między innymi właśnie takie duchowe odczuwanie bycia w górach ciągnie mnie ku nim. Mieszkając w mieście nie mogę do końca świadomie i podświadomie przyjąć tempa tego zwariowanego życia, tego wyścigu szczurów. Dlatego, choc rzadko, uciekam w góry…

Tylko zarysowałem, naszkicowałem ten temat i zamierzam jeszcze nie raz do niego powracać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: