Po Drodze Krzyżowej


Dzisiaj po raz drugi ulicami naszej parafii przeszliśmy Drogą Krzyżową. Początkowo zauważyłem, że niezbyt wielu nas mieszkańców przybyło. Jednak później nie liczba nas obecnych była najważniejsze. Wydawać się może, że rozważania i opisy kolejnych stacji, od pierwszej aż do czternastej wielokrotnie są nam bardziej opisami niż źródłem prawdy o nas samych. Oczywiście nie wszystkie słowa wypowiedziane na świecie dotyczą każdego z nas. Jednak jeżeli w całości Drogi Krzyżowej nie znajdziemy nic co nas samych porusza czy dotyczy to myślę sobie, że może nie słuchaliśmy. Dziś, podobnie jak kiedy indziej, słuchałem, wysłuchałem i rozważałem. Niosłem również i krzyż z innymi ojcami. Właśnie ten pierwiastek rodziny jest dla mnie szczególnie ważny bo rodzina to taki mały kościół. Rodzina jest dla mnie najważniejsza, jest miłością. Nie wiem jak,… to nie tak, ja wiem, że Jezus Chrystus swoją mocą, poprzez miłość i miłosierdzie działa i dzięki temu moja ścieżka w życiu nie jest taka kręta, a ja spokojniejszy…

Czasem wątpię i ścieżka staje się kręta, a złość objawia swoje oblicze…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: